Tą pomadkę kocham przede wszystkim za kolor, trudno mi go opisać, nie jest to tak zwany cukierkowy róż. Jest to zgaszony róż i na ustach prezentuje się przepięknie. Ale zacznijmy od początku. Pomadka kosztuje ok. 10 zł. Jest ona (moim zdaniem) trudno dostępna, ponieważ nie dostaniemy jej w drogeriach typu Rossman czy Natura. Ja swoją zakupiłam w nie dużym sklepie kosmetycznym w mojej miejscowości.
Jak zapewnia nam producent szminka ma odżywiać i pielęgnować nasze usta. Zgodzę się z tym, ponieważ ta szminka w przeciwieństwie do innych nie wysusza mi skóry ust jak również nie podkreśla mi suchych skórek. Co do trwałości na moich ustach bez poprawiania, bez jedzenia i picia i mówienia dużo:D wytrzymuje ok. 3 godziny. Niestety schodzi nie równomiernie i trzeba o tym pamiętać, aby wyglądać jako tako:). Ładnie kryje, nie trzeba dużo razy nią pocierać o usta aby było znać kolor, wręcz przeciwnie, gdy nałożymy jej za dużo to wychodzi zbyt sztucznie na ustach. Także krycie jest na 6. Zapach również jest przyjemny, delikatny. Przed nałożeniem jej warto wcześniej delikatnie na usta nałożyć troszkę bezbarwnej pomadki wtedy szminka lepiej się rozprowadza. Kolor jest lekko 'świecący', ale zdecydowanie nie jest to perła. Bliżej jej do matu.
Warto jeszcze wspomnieć o tym, że nie jest to odcień dla wszystkich dziewczyn. Będzie on pasował dziewczyną o jasnej i lekko opalonej cerze. Uważam, że dziewczyny z bardzo ciemną karnacją lub mocno opalonym nie będzie pasował. Ale to jest tylko moje zdanie:)
Polecam tę szminkę ze względu na cenę i odcienie. Producent oferuje nam 16 odcieni z tej serii. Ja jeszcze na pewno skuszę się na kilka szminek Vipery:)
Pozdrawiam:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz