Długo myślałam o czym napiszę w pierwszym (drugim) poście. Wybrałam najbardziej aktualny temat czyli Zakupy Kosmetyczne z Biedronki:) tak tak ja też uległam tej pokusie jak tylko zobaczyłąm gazetkę promocyjną. Z niecierpliwością czekałam na 1 sierpnia:) i oto o godzinie 7.20 rano pojechałam na zakupy do Biedronki.
Oczywiście mam jeszcze ochotę wypróbować parę innych kosmetyków z tej promocji. Na pewno jeszcze odwiedzę Biedronkę i zakupię drugi balsam Johnson'a, maseczki z AA, być może maskarę z Bell, podkład i duży żel z pompką. Który rodzaj żelu polecacie? Bo jest ich 4.
Perfumy już kiedyś miałam. Podoba mi się ich zapach, ale jest ciężki do opisania. Zdecydowanie jest to zapach kobiecy, seksowny. Długo się utrzymuje o dziwo, bo za cenę 11,99 zł wiele nie oczekujemy.
Płatki kosmetyczne, które wszystkie dobrze znamy i uwielbiamy za 3 opakowania po 120 szt. płacimy 5,55 zł.
Balsamu, żelu i peelingu jeszcze nie miałam, ale cena 2,99 zł za każdy..no aż żal było nie wziąć:D
Kremów do depilacji również nie posiadałam. Wiąże z nimi duże nadzieje, ponieważ zawsze łapią mnie podrażnienia po goleniu.. Kosztują 5,99 zł za jeden.
No i nareszcie kolorówka. Pomadka jest ok, byłam przekonana, że będzie w różowym odcieniu, a tu proszę niespodzianka i pomadka jest bezbarwna. Można jej to wybaczyć, bo zapach jest zniewalający za jedyne 2,49 zł.
Lakieru z Bell nigdy nie miałam więc nie wiedziałam czego się spodziewać, miałam nadzieję, że bardziej będzie krył, ale niestety ten odcień na paznokciu wygląda jak lakier bezbarwny. Zobaczymy czy przy 2-ch, 3-ch warstwach będzie lepiej krył. Kosztował 5,99 zł.
Błyszczyk wybrałam w odcieniu pomarańczy. Chociaż moje serce należy do szminek to ten błyszczyk przypadł mi do gustu. Daje ładne wykończenie jakby mokrych ust. Ja jestem na tak jedyne 7,99 zł.
Także jestem zadowolona z zakupów i cen jakie nam Biedronka zaoferowała:) a Wy jak po zakupach czy dopiero przed? Co polecacie?
Edi:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz